• Wpisów: 97
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 12:47
  • Licznik odwiedzin: 19 951 / 1006 dni
 
takiezycieziom
 
Za pewne nie tylko ja chciałam być kiedyś nieśmiertelna. Mieć nieskończoną ilość żyć i robić wiele ryzykownych rzeczy. Nie być tym kruchym człowiekiem, który łatwo popada w choroby i kiedyś może zniknąć, bez śladu jak bańka mydlana, ale czy to by na pewno było lepsze od zwykłego życia śmiertelnika ?

Wyobraźcie sobie, że jesteście jedynymi ludźmi na świecie nieśmiertelnymi. Macie już 150 lat. Wasi rodzice już dawno nie żyją. Starzy, dobrzy znajomi czy przyjaciele niestety też już nigdy nie otworzą oczów. Poznajecie nowych ludzi. Przywiązujecie się. Oni umierają. Przecież nic nie było w umowie, że w raz z nimi umierają  wszystkie wspomnienia związane z osobą, która umiera. Dzieje się tak w kółko i kółko. Wy nic na to nie możecie poradzić. Powoli się do tego zaczynacie przyzwyczajać, ale za każdym razem to niestety jednakowo boli. Zawsze wam będzie czegoś brakowało. Teraz pomyślmy czy było by tak źle, gdy by wszyscy byli nieśmiertelni. Po krótkim namyśle stwierdzam, że było by o wiele gorzej. Spory między ludziami trwały by w nieskończoność i świat był by jeszcze bardziej pochłonięty nienawiścią.  Ja bym trafiła do psychiatryka.

Podsumowując. Lepiej być śmiertelnikiem niż żyć i nigdy się nie kończyć. Cena nieśmiertelności jest większa, niż cena bycia śmiertelnym.
322222.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków